Oficjalne forum ruchu Pospolite Ruszenie - spiskujemy już od 1663 dni
 
IndeksPortalSzukajRejestracjaZaloguj
Kto jest na Forum
Na Forum jest 1 użytkownik :: 0 Zarejestrowanych, 0 Ukrytych i 1 Gość

Brak

Najwięcej użytkowników 85 było obecnych Wto Maj 14, 2013 8:02 pm
Latest topics
» WOLNOŚĆ GOSPODARCZA
by "X"WOJOWNIKREBELIANT"X" Wto Gru 10, 2013 9:39 pm

» Ancient Knowledge napisy PL - Świadomość,Święta Geometria, Cymatics, Iluzja rzeczywistości.
by BladyMamut Pon Gru 09, 2013 5:29 pm

» Leczenie próchnicy i ubytków - Ramiel Nagel (lektor PL Ivona)
by BladyMamut Pon Gru 09, 2013 5:26 pm

» Podręcznik Globalnej Suwerenności - Johny Liberty
by BladyMamut Pon Gru 09, 2013 5:22 pm

» UNGRIP (PL) - Uniezależnienie
by BladyMamut Pon Gru 09, 2013 4:53 pm


Share | 
 

 Dlaczego Petelicki musiał zginąć..

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Paweł
Orędownik
Orędownik
avatar

Liczba postów : 110
Poparcie : 238
Join date : 02/04/2013
Age : 38
Skąd : Polska

PisanieTemat: Dlaczego Petelicki musiał zginąć..   Pią Kwi 12, 2013 9:18 pm

Powrót do góry Go down
BladyMamut
[Delegat]
[Delegat]
avatar

Liczba postów : 56
Poparcie : 138
Join date : 08/04/2013
Skąd : UK

PisanieTemat: Re: Dlaczego Petelicki musiał zginąć..   Sob Kwi 20, 2013 5:19 pm

Życie generała Sławomira Petelickiego (+66 l.) mogłoby posłużyć za scenariusz mocnego filmu sensacyjnego. Za PRL był szpiegiem. Działał w Stanach Zjednoczonych. Po powrocie do kraju stworzył jednostkę specjalną GROM i przez lata dowodził najtwardszymi z najtwardszych komandosów w kraju. Na emeryturze, zamiast łowić ryby, poświęcił się walce z kolejnymi ministrami obrony narodowej i rządem, broniąc życia i honoru żołnierzy.

Jako młody chłopak aniołkiem nie był. Sławek Petelicki, z powodu koloru włosów nazywany „Siwym”, od zawsze lubił się bić i był żądny mocnych wrażeń. Dlatego przyjaciel poradził mu, by został... komandosem. Tak trafił do służb specjalnych i – jak sam wspominał – przez przypadek został oficerem wywiadu. Pracował m.in. w USA, gdzie w latach 70-tych ze swoimi informatorami spotykał się w kinach, a tropiącym go amerykańskim oficerom szaleńczo uciekał samochodem.

– Po latach dowiedziałem się, dlaczego mnie nie zwerbowali. Uznali mnie za wariata – opowiadał. Do 1990 r. pracował na placówce w Sztokholmie i odpowiadał za ochronę ambasad. W 1990 r. współtworzył jednostkę specjalną komandosów GROM, którą dowodził przez 9 lat. Odszedł z GROM-u z hukiem. Ówczesny koordynator ds. służb specjalnych Janusz Pałubicki (64 l.) zarzucił mu, że kupił dla GROM sprzęt podsłuchowy, łamiąc ustawę o zamówieniach publicznych, a sytuację w jednostce nazwał „bagnem”. Petelicki w odpowiedzi nazwał koordynatora człowiekiem w brudnym swetrze i nie oddał kluczy do sejfu. Sejf musiano rozpruwać.

Po odejściu z GROM Petelicki wciąż zajmował się sprawami jednostki. Tak skonfliktował się z kolejnym dowódcą gen. Romanem Polką (50 l.), że sprawa trafiła do sądu. Petelicki walczył też z ministrami obrony m.in. Bogdanem Klichem (52 l.), któremu zarzucał złe zarządzanie armią. Po katastrofie smoleńskiej napisał dramatyczny list do premiera Donalda Tuska (55 l.), w którym apelował o ratunek dla sił zbrojnych oraz systemu antykryzysowego państwa. Podważył nawet podane przez Komisję Badania Wypadków Lotniczych przyczyny katastrofy. Dowodził, że winę za przygotowanie lotu ponosi Kancelaria Premiera. Zarzucił też rządowi, że o pomoc w wyjaśnieniu przyczyn tragedii z 10 kwietnia nie poproszono NATO.

zdrodlo. fakt.pl

śp. gen. Sławomir Petelicki miał rzeczywiście nieszczęście "pochwalić się" w towarzystwie, że w razie czego jest gotów poprowadzić Marsz Niepodległości w celu obalenia obecnego reżymu. To by wreszcie był jakiś motyw morderstwa - i to dość przekonujący.
Powrót do góry Go down
 
Dlaczego Petelicki musiał zginąć..
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pospolite Ruszenie :: Na luzie :: Znalezione w sieci-
Skocz do: